„Eros i Thanatos” - Daisuke Yoshimoto /Japonia/
12.04. Sobota, godz. 20.00 /Sala widowiskowa GDK/
DAISUKE YOSHIMOTO
Daisuke Yoshimoto to jeden z najwybitniejszych tancerzy butoh, wymieniany w czwórce tancerzy, którzy kontynuują tradycję Kazuo Ohno i Tatsumiego Hijikaty. Współpracował m.in. z Kazuo Ohno, Hisayo Iwaki i Shoji Kojima. Występował w wielu krajach: w Holandii, Francji, USA, Austrii i we Włoszech. O Daisuke mówi się, że „tańcząc, wyraża przeżyte śmierci (...) pamięta doświadczenie rytuałów pogrzebowych, głęboko ukrytych w ciele człowieka" [Kazutaka Nagi]. Spektakle Yoshimoto to niezapomniane widowiska wprowadzające widza w świat na pograniczu nocy i dnia, na granicy życia i śmierci. Spektakle te zaskakują nie tylko organiką ruchu, ale także malarskością i niespotykanym połączeniem elementów kultury Wschodu i Zachodu.
Ciało Yoshimoto ulega w tańcu ciągłej transformacji, wiekowy mistrz butoh zmienia się nagle w młodzieńca, potem staje się dzieckiem, a za moment zwierzęciem pełzającym desperacko jakby szukało wodopoju. Daisuke Yoshimoto mówi: „w królestwie ciała w każdej komórce zapisane jest wszystko od momentu powstania życia na ziemi. Jest ono pełne smutku i radości, utrapienia i szczęścia. Tyle milionów istnień trwa w naszym ciele". Te istnienia zostają uobecnione w tańcu niezwykłego shamana butoh - Daisuke Yoshimoto.
„Eros i Thanatos”
Yoshimoto Tańcem butoh zainteresował się kiedy miał czterdzieści lat...
Dziś ponad sześćdziesięcioletni tancerz związuje długie siwe włosy w koński ogon i tańczy. Japończyk Daisuke Yoshimoto jest jednym z najwybitniejszych mistrzów butoh - antytańca, który narodził się w kraju Kwitnącej Wiśni po II wojnie światowej, kiedy japońscy artyści odwrócili się od tradycji, sięgnęli po groteskową deformację i szaleństwo.
Spektakl "Eros i Thanatos" ("Miłość i śmierć") odwołuje się do tematyki, która najczęściej towarzyszy artyście (w latach 90. gościł w Polsce prezentując cykl spektakli podejmujących temat śmierci). O Daisuke mówi się, że "tańcząc, wyraża przeżyte śmierci (...) pamięta doświadczenie rytuałów pogrzebowych, głęboko ukrytych w ciele człowieka" (Kazutaka Nagi).
Taniec butoh
to taniec specyficzny, i jak naucza sam mistrz przede wszystkim należy go czuć a nie rozumieć. Należy wyłączyć myślenie i po prostu "być". Aby osiągnąć taki stan Daisuke biega codziennie 5 kilometrów (kiedyś 10), trzy godziny przed występem robi 300 pompek i tyle samo brzuszków. Prawie cały dzień nic nie je, żeby wyraźnie było widać wszystkie mięśnie. Butoh wymaga kondycji, ogromnej kontroli i świadomości własnego ciała. Tego też mistrz uczy swoich przyjaciół (nie uznaje słowa uczeń). Każde zajęcia zaczynają się rozgrzewką, czyli ćwiczeniami fizycznymi. Dopiero później zaczyna się prawdziwa praca z tańcem butoh, której efekt zobaczymy podczas FIFArtu 2008.
