POWITANIE WIOSNY Z "PIEROGAMI"
20 marca godz. 18:00 - gryfińska premiera najnowszego spektaklu Teatru Uhuru połączona z ucztą "pierożańską".

W programie między innymi:
18:00 - "Nie jestem religijna" w wykonaniu Aleksandry Martinki oraz "Nie daj się" w wykonaniu Edyty Grzelińskiej - pokazy przedpremierowe monodramów Teatru Uhuru.
19:00 - "Pierogi" Teatru Uhuru - premierowy pokaz spektaklu
20:00 - "Uczta pierożańska" - rytualne spalenie Marzanny, degustacja przeróżnych pierogów i wspólne powitanie wiosny na Scenie pod Lwami.
O spektaklu "Pierogi" - To spektakl o... wolności, o możliwości wyboru, o negacji i prawie do zaprzeczenia, ale i akceptacji tego, co uważamy za słuszne i przyjmujemy jako własne. To także spektakl o wierze i możliwości odrzucenia wszelkiej wiary, negacji Boga czy religii czy jakiejkolwiek publicznie głoszonej "prawdy". Aktorzy jednak podchodzą do tych spraw z dużym dystansem i humorem, poprzez ironiczną zabawę. Czasami ma się wrażenie, że jest to raczej jakaś zgrywa, młodzieńczy wygłup niż poważna próba ujęcia trudnego tematu."Pierogi to także próba określenia i uchwycenia specyfiki czasów, w których żyjemy oraz stosunku młodych ludzi do tak zwanych "odwiecznych prawd", tradycji i wiary. Nasze czasy to - z jednej strony - czasy wolności (możliwość kształtowania i wyrażania własnego światopoglądu) z drugiej strony także - czasy ideologicznego zamętu, tworzenia się przeróżnych, często skrajnych ideologii, sekt, wyznań, naukowych teorii czy po prostu zwykłych bzdur. Żyjemy w czasach "pierogów" - bo do pierogów możesz włożyć dowolne nadzienie, takie, które ci odpowiada. "Bo do pierogów możesz dodać wszystko, co lubisz, jak czegoś nie lubisz, to to wyrzucasz, albo tego po prostu nie dodajesz... tak jak z siebie wyrzucasz to, co ci się nie podoba..." - jak mówi jedna z bohaterek spektaklu.
Występują: Natalia Nikonowicz, Ewa Chmielewska, Łukasz Ziemski, Paweł Kubicki, Dominik Smaruj.
Scenariusz: Janusz Janiszewski i zespół
Reżyseria: Janusz Janiszewski
Współpraca reżyserska: Violina Janiszewska

"Pierogi" (foto: Marta Suszyńska)

"Pierogi" (foto: Cezary Martyniuk)

"Pierogi" (foto: Cezary Martyniuk)
Pokazy przedpremierowe:
„Nie jestem religijna” w wykonaniu Aleksandry Martinki to mała forma sceniczna stworzona na podstawie własnego scenariusza. Jakie są motywy odchodzenia od instytucjonalnego kościoła, skąd biorą się różnice między Biblią a katechizmem i osobiste podejście do wiary - to tematyka tego mini monodramu. Celem przedstawienia jest – jak twierdzi sama autorka - przekazanie widzom prawdy, że wiara w Boga jest najważniejsza w życiu chrześcijanina, bez znaczenia z jakiego kościoła on pochodzi.
Reżyseria: Janusz Janiszewski

"Nie jestem religijna"

"Nie jestem religijna"
"Nie daj się" w wykonaniu Edyty Grzelińskiej to historia dziewczyny "kosmitki", która pragnąc wyrwać się z domowej nudy i wierząc w swój talent decyduje się na udział w castingu do programu "Idol". Edzia jako fanka Dody pragnie iść w ślady słynnej gwiazdy, bo uważa tak jak piosenkarka, że "warto zawsze być tylko sobą".
Reżyseria: Janusz Janiszewski

"Nie daj się"

"Nie daj się"
Marzanna spalona, pierogi zjedzone, premiera udana. Tak można podsumować powitanie wiosny, które odbyło się 20 marca 2009 na Scenie pod Lwami w Gryfińskim Domu Kultury "Pałacyk pod Lwami".
Janusz Janiszewski zaprasza przybyłych widzów na spektakle
Janusz Janiszewski zaprasza przybyłych widzów na spektakle
Przy pełnej publiczności (salka Sceny pod Lwami może pomieścić do 50 widzów) odbyły się prezentacje nowych sztuk Teatru Uhuru, w tym najważniejszego, premierowego przedstawienia "Pierogi". To spektakl o wolności, o możliwości wyboru, o negacji i prawie do zaprzeczenia, ale i akceptacji tego, co uważamy za słuszne i przyjmujemy jako własne. To także spektakl o wierze i możliwości odrzucenia wszelkiej wiary, negacji Boga czy religii czy jakiejkolwiek publicznie głoszonej "prawdy".
"Pierogi"
"Pierogi"
"Pierogi"
Poza premierą widzowie mieli okazję zobaczyć przedpremierowe pokazy dwóch monodramów. Pierwszy z nich "Nie jestem religijna" w wykonaniu Aleksandry Martinki to mała forma sceniczna stworzona na podstawie własnego scenariusza. Jakie są motywy odchodzenia od instytucjonalnego kościoła, skąd biorą się różnice między Biblią, a katechizmem i osobiste podejście do wiary - to tematyka tego mini monodramu. Celem przedstawienia jest - jak twierdzi sama autorka - przekazanie widzom prawdy, że wiara w Boga jest najważniejsza w życiu chrześcijanina, bez znaczenia z jakiego kościoła on pochodzi.
Drugi monodram "Nie daj się" w wykonaniu Edyty Grzesińskiej to historia dziewczyny "kosmitki", która pragnąc wyrwać się z domowej nudy i wierząc w swój talent decyduje się na udział w castingu do programu "Idol". Edzia jako fanka Dody pragnie iść w ślady słynnej gwiazdy, bo uważa tak jak piosenkarka, że "warto zawsze być tylko sobą".
"Nie jestem religijna" (zdj. Maria Kruszyńska)
"Nie jestem religijna" (zdj. Maria Kruszyńska)
"Nie daj się" (zdj. Maria Kruszyńska)
"Nie daj się" (zdj. Maria Kruszyńska)
Wszystkie prezentacje zostały ciepło przyjęte przez publiczność, wśród której znalazło się wielu znakomitych gości - nawet z Niemiec. A po uczcie duchowej przybli spróbowali innych pierogów m.in. z warzywami, z kapustą i grzybami - już tych z domowej kuchni - i trzeba przyznać, że obie wersje przypadły im do gustu. Wieczór z teatrem UHURU zakończyło rytualne spalenie Marzanny i powitanie wiosny.

Spalenie Marzanny, na znak przywitania wiosny (zdj. Maria Kruszyńska)

Smakosze pierogów (zdj. Maria Kruszyńska)
Teatr Uhuru ze swoim nowym spektaklem wystąpi w najbliższy piątek (27 marca) podczas Rejonowego Przeglądu Teatrów Amatorskich na Scenie pod Lwami. Poza tym został już zaproszony do prezentacji "Pierogów" w Dębnie i Kołobrzegu.